Wczoraj nie było wpisu, dzisiaj w ramach rekompensaty są dwa 🙂 Tak, jak pisałam do Was na Facebooku, wybrałam się do domu rodzinnego. Chciałam przy okazji zaserwować rodzicom coś, co sama lubię, co mogę jeść i co może także im posmakować. Zdecydowałam się na makaron ryżowy w wersji nieco bardziej azjatyckiej. Miało być szybko i smacznie, domowników przekonałam, stwierdzili, że pycha.

Składniki (na 4 porcje):

1 opakowanie makaronu ryżowego wstążki

pół dużej piersi z kurczaka

1 opakowanie mrożonej włoszczyzny (pokrojonej na małe paseczki)

3 łyżki sosu sojowego (sprawdźcie na opakowaniu, czy nie zawiera glutenu)

sól

pieprz

ostra papryka

kolendra

opcjonalnie olej do smażenia

Pierś z kurczaka kroimy w niedużą kostkę, dusimy na patelni z niewielką ilością soli. Jeśli nam się spieszy, warzywa (u mnie mieszanka marchewki, selera, pietruszki i pora) dusimy na drugiej patelni. Gdybym miała więcej czasu, zdecydowałabym się na świeże warzywa, ale mrożonki to dobre rozwiązanie pod jednym warunkiem – czytamy skład, bo zdarza się, że do mrożonych warzyw firmy dorzucają różne rzeczy. Gdy mięso i warzywa będą w zasadzie gotowe, zrzucamy je na jedną patelnię, dolewamy sos sojowy, posypujemy pieprzem i ostrą papryką do smaku.

W między czasie gotujemy wodę na makaron, zalewamy makaron wrzątkiem i zostawiamy na 3 minuty (ewentualnie gotujemy, zależy od tego, jaki makaron wykorzystacie). Makaron odlewamy, przekładamy na patelnię z „dodatkami”, mieszamy i dusimy jeszcze chwilę. Danie przygotowuje się w 15-20 minut. Gdybyście korzystali ze świeżych warzyw, trzeba doliczyć 10 minut potrzebnych na ich obranie i pokrojenie/starcie na grubej tartce.

Healthy dinner #ricenoodles #carrot #chicken #parsley #leek #celery #soyasauce #mniam #healthyfood #glutenfree #bezglutenu #goodfood #chinathings #pornfood #behealthy

Healthy dinner #ricenoodles #carrot #chicken #parsley #leek #celery #soyasauce #mniam #healthyfood #glutenfree #bezglutenu #goodfood #chinathings #pornfood #behealthy