Wieczorem naszła mnie chęć na coś słodkiego, najlepiej z rodzynkami. Zrobiłam szybki przegląd lodówki i szafek, zmieszałam ze sobą kilka składników, wrzuciłam do piekarnika i tak powstały zapiekane minijaglanki w foremkach na muffinki. Spokojnie możecie je wrzucić do lunchboxa albo zjeść po prostu na śniadanie, następnego dnia smakowały jeszcze lepiej 🙂

Składniki:

100 g suchej kaszy jaglanej (ja miałam taką ugotowaną parę godzin wcześniej)

1 banan

1/3 szklanki mleka (dowolnego)

1 czubata łyżka siemienia lnianego

1 czubata łyżka nasion słonecznika (można zastąpić innymi nasionami)

2 czubate łyżki rodzynek (można zastąpić innymi suszonymi owocami)

½ łyżeczki cynamonu

Jeśli nie macie wcześniej ugotowanej kaszy, przepłuczcie porządnie suchą kaszę pod ciepłą i zimną wodą, ugotujcie wg przepisu na opakowaniu i wystudźcie.

Banana wystarczy rozgnieść widelcem, dodać pozostałe składniki, wymieszać łyżką. Piec w temperaturze 180 stopni przez około 20-25 minut do momentu, aż wierzch babeczek się lekko zarumieni.

Z podanych proporcji wychodzi około 12 sztuk babeczek/ zapiekanek.