Category: Kolacje (Page 2 of 3)

Pyszna, zdrowa i dietetyczna sałatka z szynką dojrzewającą

Sałatka wyszła tak pyszna, że stwierdziłam, że podzielę się z Wami przepisem. Będzie super na kolację albo do zabrania w ramach lunch boxa. Wystarczy parę składników! Można ją wykorzystać jako nowy przepis na świątecznym, wielkanocnym stole 🙂

Składniki (na 1 porcję):

2 duże garści miksu sałat

1 pomidor

2-3 plastry szynki dojrzewającej

1 łyżka uprażonego słonecznika

2 łyżki jogurtu naturalnego

sól

Miks sałat polewamy jogurtem naturalnym, lekko solimy. Pomidora myjemy, kroimy, wrzucamy do sałaty. Szynkę kroimy na mniejsze kawałki, dodajemy do dania. Na koniec wszystko posypujemy słonecznikiem uprażonym wcześniej na suchej patelni.

Kasza gryczana niepalona na słodko

Dziś mija miesiąc od kiedy na blogu pojawił się pierwszy wpis. Blog zaliczył do tej pory prawie 30 tys. odwiedzin, a na Facebooku i Instagramie jest Was ze mną łącznie prawie 300 – uznaję to za swój osobisty sukces 🙂 Bardzo się cieszę, że czytacie, mam nadzieję, że korzystacie i że zostaniecie na stałe. Jeśli macie jakieś sugestie, zapraszam do kontaktu 🙂

Mam dla Was słodką propozycję – trochę kojarzącą się z ryżem, który podawały nam mamy. Ja przygotowałam wersję zdrowszą, bez cukru, glutenu, laktozy. Pycha!

Składniki (na 1 dużą porcję albo 2 mniejsze):

100 g kaszy gryczanej niepalonej

1 szklanka mleka bez laktozy (ja użyłam tego o obniżonej do 0,01% zawartości, ale równie dobrze możecie zrezygnować z tego składnika)

1 szklanka wody

2 słodkie jabłka

garść orzechów nerkowca (można zamienić na migdały albo orzechy laskowe)

łyżka jagód goji

Kaszę gotujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu w mleku i w wodzie. Jabłka obieramy, kroimy na kawałki i pieczemy w  180 st. przez 15 minut. Kaszę odcedzamy, wykładamy na talerz, a jabłka po upieczeniu blendujemy na gładką masę. Całe danie posypujemy kawałkami orzechów i jagodami goji.

kasza gryczana niepalona z musem jabłkowym

Makaron ryżowy z łososiem i zielonymi warzywami

Poniedziałkowy powrót do pracy oznacza jednocześnie powrót do szybkich, prostych przepisów. W moim przypadku wraca makaron ryżowy, tym razem z innymi dodatkami 🙂 Oczywiście jest to propozycja, ale smaczna, świeża i orzeźwiająca, kompletnie niezimowa. Polecam, bo tak jak większość moich szybkich dań, nadaje się do zabrania do pracy.

Składniki (dla 2 osób):

100 g makaronu ryżowego (bez glutenu)

pół dużego ogórka

garść roszponki

100 g wędzonego łososia

sól

pieprz

Makaron przygotowujemy wg przepisu na opakowaniu (ja standardowo korzystam z TaoTao, który robi się w 3 minuty bez gotowania – wystarczy zalać go wrzątkiem). Łososia kroimy na kawałki, ogórka obieramy i kroimy na plasterki, posypujemy makaron. Dorzucamy roszponkę, lekko solimy i posypujemy pieprzem. Możemy też dołożyć nieco pestek dyni albo słonecznika 🙂

makaron ryżowy z łososiem

Dietetyczne bananowe serniczki z patelni

Pozostając w temacie słodkości postanowiłam wykorzystać biały ser, który leżał w lodówce. Zamarzyło mi się coś szybkiego, słodkiego i zdrowego – w ten sposób powstały „serniczki” 🙂 Placuszki wychodzą bardzo puszyste, delikatne i jedną porcją spokojnie można się najeść. Będą super na niedzielne śniadanie, może ktoś z Was się na nie jutro skusi 🙂

Składniki:

1 jajko

1 dojrzały banan

1 czubata łyżka mąki ryżowej (albo innej bezglutenowej, jeśli nie unikacie glutenu z powodzeniem może być pszenna)

120 g białego sera

opcjonalnie: łyżeczka oleju do posmarowania patelni

W jednej miseczce białko ubijamy na sztywną masę. W drugiej blendujemy żółtko, biały ser, mąkę i banana na gładką masę. Do masy dodajemy ubite białko i delikatnie mieszamy. Smażymy na rozgrzanej patelni (jeśli jest taka potrzeba, smarujemy ją olejem) aż do zrumienienia. Placuszki są słodkie, ale można je podawać np. z owocami 🙂

Bananowe serniczki z patelni :) Puszyste, delikatne i bardzo sycące. Przepis niedługo na blogu! #befit #behealthy #bezcukru #sugarfree #diet #healthy #yummy #pornfood #dieta #dietetycznie #bezglutenu #glutenfree #whitecheese #banana #eggs

Bananowe serniczki z patelni 🙂 Puszyste, delikatne i bardzo sycące. Przepis niedługo na blogu! #befit #behealthy #bezcukru #sugarfree #diet #healthy #yummy #pornfood #dieta #dietetycznie #bezglutenu #glutenfree #whitecheese #banana #eggs

Pyszne naleśniki z mąki kukurydzianej bez glutenu i bez cukru

Dzisiaj znowu coś kukurydzianego – w zależności od tego, jakiego farszu użyjecie, może to być śniadanie, obiad albo kolacja. W wersji takiej, jak moja, z raczej pasuje na śniadanie lub kolację. Jeśli użyjecie na przykład kurczaka, szpinaku i sera feta będą pysznym obiadem. Te naleśniki, mimo że bezglutenowe, wychodzą elastyczne, smakują nawet glutenowcom (kilkakrotnie przetestowałam na mężu), ale uwaga, na drugi dzień mogą być bardziej kruche. Ja nie zważając na to pakuje je do lunchboxa 🙂

Składniki:

2 jajka (w wersji wege można zamienić na papkę z 2 bananów)

6 łyżek oleju

8 czubatych łyżek mąki kukurydzianej

2 czubate łyżki mąki ziemniaczanej

200 ml mleka bez laktozy/roślinnego

około 50-100 ml wody gazowanej

Naleśniki można przygotować bez użycia miksera. Do mąki ziemniaczanej dolewamy odrobinę wody i mieszamy żeby utworzyła się zawiesina. Wszystkie składniki oprócz wody gazowanej energicznie mieszamy do uzyskania gładkiej konsystencji. Wodę dodajemy na końcu ze względu na to, że wtedy możemy kontrolować gęstość masy. Placuszki smażymy na suchej patelni – łatwo się je przewraca.

Z takich proporcji wyszło mi 7 dużych naleśników 🙂 Przepis pochodzi gdzieś z otchłani internetu i został znaleziony dawno temu, więc nie jestem w stanie podać źródła. Ważne, że zawsze wychodzi 🙂

Zielono-czerwona sałatka z serem feta

Od kilku dni nie mam czasu na stanie w kuchni, więc przygotowuje wyłącznie ekspresowe posiłki. Czerwono-zielona sałatka to tak naprawdę przegląd lodówki, ale pyszny przegląd lodówki. To także kolejne danie, które można zabrać do pracy i zjeść w porze lunchu zamiast kanapek od Pana Kanapki.

Składniki:

1/3 średniej cukinii

2-3 szt. suszonych pomidorów

duża garść szpinaku

1/3 czerwonej papryki

2 półcentymetrowe plastry sera feta

łyżeczka nasion słonecznika

Cukinię kroimy w plasterki, dusimy na suchej patelni. Pozostałe składniki poza szpinakiem (suszone pomidory, paprykę i ser feta) kroimy na małe kawałki. Wszystko wrzucamy na talerz albo do pojemnika na wynos i posypujemy słonecznikiem. Ta sałatka robi się w 10 minut 🙂

czerwono-zielona sałatka

Puszysty bezglutenowy omlet ze szpinakiem

Moim zdaniem omlet sprawdza się nie tylko jako pomysł na śniadanie czy kolację, lecz także na obiad – wiem, że niektórzy zabierają omlety w pudełkach do pracy 🙂 Ja dzisiaj pokusiłam się o zrobienie tego dania na ostro – z szynką i ze szpinakiem (nadal mam go dużo w lodówce, więc pewnie jeszcze kilkakrotnie pojawi się w kolejnych przepisach). Całość podałam z suszonymi pomidorami, które zdecydowanie uwielbiam 🙂

Składniki:

2 jajka

2 płaskie łyżki mąki kukurydzianej

garść szpinaku porwanego na mniejsze kawałki

2 plasterki chudej szynki

1-2 suszone pomidory

sól

pieprz

opcjonalnie: łyżeczka oleju do wysmarowania patelni

Tak, jak w przypadku wszystkich omletów, najpierw ubijamy białka na sztywną pianę. Następnie dodajemy wszystkie pozostałe składniki – żółtka, pokrojoną w kostkę szynkę, mąkę, szpinak, sól i pieprz – delikatnie mieszamy. Wylewamy omlet na rozgrzaną patelnię i smażymy na małym ogniu. Podajemy z suszonymi pomidorami i odrobiną szpinaku.

Jeśli chcemy żeby omlet był bardziej sycący, możemy łyżkę mąki zamienić na łyżkę płatków jaglanych – także wychodzi puszysty 🙂

omlet ze szpinakiem

Bezglutenowy omlet z jagodami i malinami

Dzisiejsze śniadanie to wspomnienie lata – bezglutenowy, biszkoptowy omlet z jagodami i malinami. Pyszny i bardzo sycący 🙂

Składniki:

2 jajka

2 płaskie łyżki mąki kukurydzianej

owoce – w moim wypadku jagody i maliny

opcjonalnie – łyżeczka oleju do wysmarowania patelni

Białka jajek ubijamy na sztywną masę, dodajemy żółtka, mąkę i delikatnie mieszamy łyżką – chodzi o to, aby konsystencja masy pozostała puszysta. Na koniec dodajemy jagody (dorzuciłam 2 garście), jeszcze raz mieszamy. Smażymy na łyżeczce oleju albo jeśli to możliwe – patelnia nam na to pozwala 😉 – na suchej patelni. Podajemy z owocami 🙂

bezglutenowy omlet

Ciepła przekąska na imprezę – zapiekana cukinia

Taka przekąska to doskonały pomysł na spotkanie ze znajomymi, a także na większą imprezę. Można ją podawać na ciepło, ale smakuje również na zimno. No i oczywiście warto ją przygotować gdy spodziewacie się osoby na diecie bezglutenowej – wiem, że takie osoby często gęsto nie mogą zjeść niczego albo skazane są na wafle ryżowe 🙂 Aby uniknąć takich sytuacji, postawcie na cukinię.

Składniki:

1 nieduża cukinia

4-5 plasterków chudej szynki

4-5 plasterków sera bez glutenu

ostra papryka (do posypania)

Jeśli chodzi o ser, wystarczy sprawdzić skład albo kupić taki oznaczony przekreślonym kłosem. Samo przygotowanie minizapiekanek jest proste – cukinię kroimy na kawałki o grubości około 1-1,5 cm, układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Na każdym kawałku kładziemy kawałeczek szynki, sera i posypujemy ostrą papryką. Wszystko zapiekamy przez około 10 minut w temperaturze 180 st.

Gwarantuję, że każdemu posmakuje taki krążek na jeden gryz, dlatego radzę od razu przygotować więcej 🙂

zapiekana cukinia na imprezę

Bezglutenowe bułki kukurydziane

Rzadko mam ochotę na pieczywo, ale czasem mi się zdarza – dzisiaj właśnie naszło mnie na kanapkę 🙂 Zdecydowanie nie przepadam za gotowymi produktami bezglutenowymi, dlatego jeśli już miałam zjeść bułeczki, wolałam zrobić je sama. W poszukiwaniach jakiegoś prostego przepisu trafiłam do Lawendowego Domu. Receptura jest wręcz banalna – trochę zmodyfikowana przeze mnie – bułeczki wychodzą chrupiące, mocno kukurydziane (co może niektórym przeszkadzać, dla mnie było super).

Składniki:

1,5 szkl. mąki kukurydzianej

1 łyżeczka oleju/oliwy

150 g gęstego jogurtu naturalnego

2 jajka

2 łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia

garść słonecznika

Wszystkie składniki mieszamy, formujemy bułeczki i układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Posypujemy ulubionymi ziarnami, pieczemy w 200 st. przez około 20-25 minut (w zależności od wielkości bułeczek). Ze względu na to, że wypiek jest bardzo sycący, polecam zrobienie niewielkich kuleczek.

Jeszcze ciepłe bezglutenowe bułeczki 🙂 Przepis niedługo na blogu. #glutenfree #bezglutenu #bezcukru #buleczki #roll #homemade

Page 2 of 3

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén