Category: Obiady (Page 2 of 2)

Drobiowo-wołowy rosół – dobre polskie danie w bezglutenowej wersji

Dzisiaj niedziela, a niedziela w polskich domach nieodłącznie kojarzy się z rosołem 🙂 Mój mąż też zażyczył sobie tę zupę, wobec tego przedstawiam Wam doskonały przepis na rosół. Ja sama zjadam go z dużą ilością pietruszki i z makaronem ryżowym (który nomen omen super smakuje też z pomidorową).

Składniki:

5 l wody

4 podudzia z kurczaka

1 kawałek szpondra wołowego

3 marchewki

2 pietruszki

1 cebula

1 por (bez zielonej części)

pół selera

2 liście laurowe

4 szt. ziela angielskiego

sól

pieprz

natka pietruszki

Do takiego rosołu nie trzeba dodawać żadnych ulepszaczy – wystarczy trochę cierpliwości i można się cieszyć jego wyjątkowym smakiem.

Do zimnej wody (to ważne, bo dzięki temu mięso „odda” swój smak do wywaru) wrzucamy mięso, odszumowujemy w razie potrzeby, zagotowujemy. W między czasie obieramy warzywa, ja dodatkowo marchewkę kroję na mniejsze kawałki, cebulę opalamy na ogniu (ten pomysł podpatrzyłam dawno temu u mamy, taka „karmelizowana” cebula nadaje rosołowi specyficznego smaku i ładnego żółtego koloru – cebulę wystarczy wbić na widelec i opalać z każdej strony). Wszystkie warzywa, liście laurowe i ziele angielskie dodajemy do rosołu. Czasem w tym momencie wrzucam też kilkanaście ziaren pieprzu. Całość gotujemy około 3-4 godzin, od czasu do czasu można dolać niewielką ilość zimnej wody żeby zupa zbyt mocno nie wrzała. W wersji bezglutenowej podajemy z makaronem ryżowym albo kukurydzianym, koniecznie posypujemy świeżą natką pietruszki 🙂

Jeśli chcecie aby rosół był mniej tłusty, po ostygnięciu zbierzcie warstwę tłuszczyku, która zbierze się na górze. A dodatkowo polecam wykorzystać mięso z wywaru – będzie super do krokietów, pierogów, kurczaka do sałatek czy makaronu 🙂

Zdjęcie trochę przekłamuje kolor, bo w rzeczywistości zupa jest typowo żółta.

20151206_170620-2

Makaron ryżowy z kurczakiem i warzywami

Wczoraj nie było wpisu, dzisiaj w ramach rekompensaty są dwa 🙂 Tak, jak pisałam do Was na Facebooku, wybrałam się do domu rodzinnego. Chciałam przy okazji zaserwować rodzicom coś, co sama lubię, co mogę jeść i co może także im posmakować. Zdecydowałam się na makaron ryżowy w wersji nieco bardziej azjatyckiej. Miało być szybko i smacznie, domowników przekonałam, stwierdzili, że pycha.

Składniki (na 4 porcje):

1 opakowanie makaronu ryżowego wstążki

pół dużej piersi z kurczaka

1 opakowanie mrożonej włoszczyzny (pokrojonej na małe paseczki)

3 łyżki sosu sojowego (sprawdźcie na opakowaniu, czy nie zawiera glutenu)

sól

pieprz

ostra papryka

kolendra

opcjonalnie olej do smażenia

Pierś z kurczaka kroimy w niedużą kostkę, dusimy na patelni z niewielką ilością soli. Jeśli nam się spieszy, warzywa (u mnie mieszanka marchewki, selera, pietruszki i pora) dusimy na drugiej patelni. Gdybym miała więcej czasu, zdecydowałabym się na świeże warzywa, ale mrożonki to dobre rozwiązanie pod jednym warunkiem – czytamy skład, bo zdarza się, że do mrożonych warzyw firmy dorzucają różne rzeczy. Gdy mięso i warzywa będą w zasadzie gotowe, zrzucamy je na jedną patelnię, dolewamy sos sojowy, posypujemy pieprzem i ostrą papryką do smaku.

W między czasie gotujemy wodę na makaron, zalewamy makaron wrzątkiem i zostawiamy na 3 minuty (ewentualnie gotujemy, zależy od tego, jaki makaron wykorzystacie). Makaron odlewamy, przekładamy na patelnię z „dodatkami”, mieszamy i dusimy jeszcze chwilę. Danie przygotowuje się w 15-20 minut. Gdybyście korzystali ze świeżych warzyw, trzeba doliczyć 10 minut potrzebnych na ich obranie i pokrojenie/starcie na grubej tartce.

Healthy dinner #ricenoodles #carrot #chicken #parsley #leek #celery #soyasauce #mniam #healthyfood #glutenfree #bezglutenu #goodfood #chinathings #pornfood #behealthy

Healthy dinner #ricenoodles #carrot #chicken #parsley #leek #celery #soyasauce #mniam #healthyfood #glutenfree #bezglutenu #goodfood #chinathings #pornfood #behealthy

Hamburgery – 100% wołowiny i dużo warzyw

Dzisiejsze hamburgery są „oszukane”. To tylko mięso wołowe z przyprawami i dużo pysznych warzyw, a 0 bułki. Dobre danie dla osób uważających na ilość węglowodanów w diecie, na tych, którzy potrzebują dużo białka, dla bezglutenowców i ogólnie mięsożerców 🙂 Proste, szybkie, pyszne!

Składniki (na 2 porcje):

200 g mielonego mięsa wołowego

przyprawy: sól, pieprz, czosnek granulowany

ulubione warzywa (u mnie papryka, szpinak, pomidor i ogórki kiszone)

opcjonalnie: plasterek sera żółtego

Mięso mieszamy z przyprawami, formujemy 2 kotlety. Smażymy na suchej patelni. Podajemy z warzywami i zjadamy ze smakiem 🙂 Znowu całość przygotowania trwa 15 minut. Jeśli macie do dyspozycji bezglutenowe bułeczki, rzecz jasna możecie podać burgery w standardowej wersji, na pewno będą równie smaczne. U mnie bułek nie było, więc cieszyłam się smakiem dobrej jakości mięsa.

hamburgery

Bezglutenowe kukurydziane spaghetti z sosem pomidorowym

Drugi szybki (potrzebujecie około 20 minut) element na dziś to bezglutenowe spaghetti. Kto z nas nie lubi kuchni włoskiej? Pizza i różnorodne pasty są jednymi z najchętniej przygotowywanych i jedzonych dań. Tak, jak kolorowe sałatki, spaghetti doskonale nadaje się na wynos 🙂

Składniki (na 2 porcje):

200 g makaronu spaghetti (bezglutenowego – u mnie nowy makaron kukurydziany z Biedronki)

250 g chudego mięsa mielonego z szynki

200 g sosu pomidorowego (u mnie przecier pomidorowy klasyczny Tomatera)

przyprawy: sól, pieprz, ostra i słodka papryka, bazylia, oregano, majeranek, czosnek granulowany

Makaron gotujemy al dente zgodnie z przepisem na opakowaniu. Mięso podsmażamy na suchej patelni, gdy będzie gotowe zalewamy sosem pomidorowym i dodajemy dużo suszonych ziół. Doprawiamy do smaku solą, pieprzem, papryką i czosnkiem. Osobiście źle reaguje na świeży czosnek, dlatego używam granulowanego w niewielkiej ilości. Jeśli lubicie rzadki sos, wystarczy, że poddusicie wszystko razem dosłownie przez chwilę, jeśli wybieracie gęstszy, trzeba będzie poczekać nieco dłużej – pamiętajcie o mieszaniu. Całe danie przygotowuje się w ciągu około 20 minut brudząc patelnię, garnek i durszlak, więc nie poświęcicie też przesadnie dużo czasu na zmywanie. Nie ma wymówek, takie proste danie może przygotować każdy 🙂

Zdrowe spaghetti #glutenfree #bezglutenu #bezcukru #sugarfree #healthyfood #fit #spaghetti

Zdrowe spaghetti #glutenfree #bezglutenu #bezcukru #sugarfree #healthyfood #fit #spaghetti

Bezglutenowy makaron z kurczakiem, szpinakiem i suszonymi pomidorami

Ten pomysł na obiad sprawdzi się wtedy, gdy naprawdę nie macie czasu. Całe przygotowanie zajmuje dosłownie 10-15 minut w zależności od tego, jakiego kurczaka wykorzystujecie. Danie jest bezglutenowe, pyszne i kolorowe. Możecie je zapakować do pojemnika i zabrać do pracy – dobrze smakuje także na zimno albo po odgrzaniu.

Składniki (na 2 porcje):

pół opakowania makaronu ryżowego wstążki

1 ugotowane podudzie z kurczaka (bez skóry) lub 200 g piersi z kurczaka

garść szpinaku

4-5 szt suszonych pomidorów

łyżka ziaren dyni

Makaron ryżowy przygotowujemy wg instrukcji na opakowaniu – ten produkowany przez TaoTao zalewa się wrzątkiem i zostawia na 3 minuty. Po tym czasie odlewamy makaron, dodajemy pokrojonego w kawałki kurczaka (jeśli używacie piersi, w między czasie pokrójcie ją w paseczki, doprawcie do smaku i podduście na patelni), suszone pomidory i szpinak. Danie posypujemy ziarnkami dyni i świeżo zmielonym pieprzem.

bezglutenowy makaron z kurczakiem i szpinakiem

Cukinia pieczona z ryżem, kurczakiem i warzywami

Pieczona cukinia to świetny pomysł na obiad – łatwo go zabrać do pracy – i na smaczną kolację. Moja wersja jest klasyczna, z ryżem, warzywami i kurczakiem, ale możecie tu eksperymentować 🙂

Składniki (dla 2 osób):

1 średniej wielkości cukinia

1 gotowane podudzie z kurczaka (bez skóry)

pół woreczka ugotowanego ryżu

kilka pieczarek

pół dużej cebuli

1 plasterek sera żółtego (bez glutenu)

sól

pieprz

ostra papryka

łyżka oleju

Piekarnik rozgrzewamy do 180 st. Pieczarki i cebulę obieramy, kroimy w kostkę i wrzucamy na patelnię razem z olejem. Gdy warzywa będą już miękkie, dodajemy pokrojonego w kostkę kurczaka, ryż oraz przyprawy. W między czasie myjemy cukinię, kroimy na pół i wydrążamy środek. Gotowy farsz nakładamy do łódeczek z cukinii, przykrywamy serem, posypujemy ostrą papryką. Pieczemy przez 20-30 minut w zależności od wielkości cukinii.

Ostatnio bardzo przypadł mi do gustu gotowany kurczak, dlatego znowu pojawia się w przepisie. Poza tym, tak jak pisałam wcześniej, możecie do tego dania wykorzystać wszystko, co macie w lodówce i co nadaje się do farszu. Jeśli chcecie, aby danie było mniej kaloryczne, zrezygnujcie z sera 🙂

Tagiatelle marchewkowe z kurczakiem i jarmużem

Zajrzałam do lodówki i stwierdziłam, że nie pozostało mi nic innego, jak zrobić warzywne tagiatelle. Danie wygląda pysznie, tak też smakuje 🙂 Polecam zwłaszcza wtedy, gdy nie macie pomysłu na obiad, gdy jesteście na diecie bezglutenowej lub ograniczacie spożycie węglowodanów.

Składniki (na 1 porcję):

1 duża marchewka

6 małych pieczarek

duża garść porwanego jarmużu

1 ugotowane podudzie z kurczaka (lub kawałek piersi z kurczaka)

1 łyżka oleju

słodka papryka

sól

świeżo zmielony pieprz

czosnek granulowany

opcjonalnie: prażone ziarna dyni lub słonecznika do posypania

Marchewkę i pieczarki obieramy, z marchewki robimy tagiatelle – najłatwiej wykorzystać obieraczkę do warzyw i wycinać długie paski. Pieczarki kroimy w kostkę, jarmuż płuczemy, wycinamy twardą część, rwiemy na kawałki. Wszystkie warzywa wrzucamy na patelnię, dusimy w łyżce oleju aż do miękkości. Pod koniec przygotowania dodajemy udko pokrojone na kawałki (udko powinno być bez skóry), przyprawy do smaku i jeszcze chwilę dusimy. Jeśli wykorzystujecie pierś z kurczaka, usmażcie ją najpierw i już gotową dorzućcie do dania.

Takie tagiatelle to doskonały sposób na kolorowy, zdrowy obiad. Oczywiście pieczarki możecie zastąpić innymi warzywami, np. papryką lub cebulką, a jarmuż – szpinakiem.

tagiatelle marchewkowe z jarmużem

Dietetyczna wersja fasolki po bretońsku

Kolejna odchudzona wersja klasycznego dania – fasolki po bretońsku. Przeważnie to danie, tak jak placki ziemniaczane, kojarzy się z czymś tłustym i ciężkim. Spróbujcie mojego sposobu na fasolkę 🙂

Składniki:

puszka białej fasoli lub 240 g namoczonej wcześniej fasoli typu jaś

80 g chudej kiełbasy z indyka

400 g piersi z kurczaka

5 czubatych łyżeczek przecieru pomidorowego

ostra papryka

majeranek

kminek

sól

ziele angielskie

liść laurowy

W zależności od tego, z jakiej fasoli korzystamy – u mnie to był miks wcześniej odgotowanego jasia i fasoli z puszki – postępujemy następująco: fasolę z puszki odcedzamy na sitku i dokładnie płuczemy, wrzucamy do garnka i zalewamy wodą niewiele powyżej powierzchni fasoli; fasolę wcześniej namoczoną gotujemy do miękkości. Do fasoli dodajemy liść laurowy i ziele angielskie gotujemy na niewielkim ogniu. W między czasie kroimy pierś z kurczaka na małe kawałki, posypujemy ostrą papryką i solą, smażymy na niewielkiej ilości tłuszczu. Pod koniec smażenia kurczaka dodajemy pokrojoną w cieniutkie plasterki kiełbasę. Gdy całość będzie gotowa, wrzucamy do garnka z fasolą i trzymamy na ogniu aż do uzyskania odpowiedniej gęstości. Później dodajemy majeranek, kminek oraz przecier pomidorowy. Takie mocno pomidorowe danie wcinam samo, bez żadnych dodatków 🙂

dietetyczna fasolka po bretońsku

Dietetyczne bezglutenowe pieczone placki ziemniaczane

Wydawać by się mogło, że dietetyczne placki ziemniaczane nie istnieją – przecież mamy zawsze karmiły nas ich tłustą wersją. Ja proponuję Wam bardzo uproszczoną wersję placków ziemniaczanych z piekarnika. Ich niewątpliwym atutem jest brak glutenu!

Składniki:

1 kg ziemniaków

2 jajka

sól do smaku

dodatki: jogurt naturalny (ok. 70 g) ze szczyptą czosnku granulowanego

Ziemniaki obieramy, ścieramy na tarce o grubych oczkach (inaczej niż przy standardowych plackach – zamiast ziemniakopaćki uzyskujemy „wiórki”). Zostawiamy na 15 minut, po tym czasie odciskamy, dodajemy jajka, sól i dobrze mieszamy. Rozgrzewamy piekarnik do 220 st., na blaszce układamy papier do pieczenia, a na papierze kładziemy po garstce przygotowanego wcześniej ciasta – ważne aby przed ułożeniem bardzo dobrze odcisnąć w dłoniach każdą porcję ziemniaków. Całość pieczemy około 30 minut (po 15 minutach należy przełożyć placki na drugą stronę). Sama wybieram placki bez cebuli, dlatego nie ma jej w przepisie.

Jeżeli wolicie tradycyjnie smażone placki, do masy dodajcie 1,5-2 łyżki mąki pszennej, aby się nie rozleciały. Jednak w wersji z piekarnika również uzyskacie chrupiące, pyszne i dietetyczne danie.

Ja swoje zjadam z jogurtem naturalnym widocznym na zdjęciu.

dietetyczne placki ziemniaczane

Page 2 of 2

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén